Kazachstan

Postać ks. Bukowińskiego

 

Wybierz termin

Szczegóły oferty

Wyloty:

Cena od:

Odkryj ślady wysiedleń Polaków w Kazachstanie! Wybierz się tam z nami! 

Pielgrzymka do Kazachstanu


Co kryje w sobie mała, kazachstańska miejscowość i jaka ważna postać jest z nią związana? Odpowiedzi na te pytania poznacie w dzisiejszym artykule. Zapraszamy do wyruszenia z nami w podróż!

Kierowca dopiero trzeciej marszrutki wiedział, gdzie w Karagandzie znajduje się ulica Górników, a dokładniej: Szachtiorów, gdyż tak to brzmi po rosyjsku. Wciskam mu w dłoń 100 tenge, czyli niewiele ponad złotówkę i jadę. Po kilkunastu minutach gdzieś pomiędzy typowymi sowieckimi blokami, jakąś niedokończoną budową i czymś na kształt sklepu udaje mi się wypatrzeć dwie wieże karagandyjskiej katedry. Świątynia pw. Matki Bożej Fatimskiej jest jedną z zaledwie trzech katedr w Kazachstanie – kraju niemal dziewięć razy większym od Polski.

Kim był ksiądz Bukowiński?

Wewnątrz kościoła znajduje się grób bł. Władysława Bukowińskiego. Był on Polakiem, który dobrowolnie zrzekł się naszego obywatelstwa aby móc swobodnie (o ile można tu mówić o swobodzie…) podróżować po republikach byłego Sajuza i pełnić tam posługę kapłańską. Dzieciństwo spędził częściowo w okolicy Sandomierza, ale również na terenie dzisiejszej Ukrainy. Dopiero ofensywa Rosji Radzieckiej w 1920 roku zmusiła rodzinę Bukowińskich do przeprowadzki w okolice Krakowa. Będąc już dyplomowanym prawnikiem podjął decyzję o wstąpieniu do seminarium duchownego w Krakowie.

Swoją posługę kapłańską rozpoczął w Rabce i Suchej Beskidzkiej, ale już po kilku latach poczuł, że chce wrócić na Kresy. Od tego momentu rozpoczął pracę w wołyńskim Łucku i został wkrótce powołany na proboszcza tamtejszej katedry, Niestety: aktywność kapłana nie uszła uwadze władz radzieckich i wkrótce NKWD aresztuje ks. Władysława. Zostaje skazany na osiem lat łagru, a wyrok jest wykonywany w obozach na Uralu. Dopiero śmierć Stalina przynosi kapłanowi wolność.

Polak bez obywatelstwa

W 1954 roku zostaje zwolniony z obozu i jednocześnie skazany na przymusową pracę stróża w Karagandzie. Rok później zrzeka się polskiego paszportu rozpoczynając jednocześnie tajne duszpasterstwo w całym Kazachstanie.

Podróżuje głównie po republikach Azji Środkowej, pracując m.in. z odesskimi Niemcami, zesłanymi tam w czasach stalinowskich. Po trzech latach jego aktywność zostaje odkryta przez władze i kolejne miesiące ks. Władysław spędza w obozie pracy koło Irkucka, pracując przy wyrębie tajgi.

U schyłku życia…

Dopiero w 1965 roku udaje mu się uzyskać zgodę władz na wyjazd do Polski. Jak się wkrótce okaże: nie ostatni. Dwa lata później odbywa swoją ostatnią podróż misyjną, do Tadżykistanu. W 1972 roku ks. Władysław ponownie pojawia się w Polsce, tym razem: dla podratowania zdrowia. Przebywając w beskidzkich sanatoriach oraz w nowohuckim szpitalu spotyka się kilkukrotnie z kard. Wojtyłą.

W grudniu 1974 roku ks. Bukowiński umiera – w „swojej” Karagandzie, a pochowany zostaje na cmentarzu poza miastem. Dopiero w roku 2016 jego szczątki zostają uroczyście przeniesione do krypty w kazachskiej Karagandzie, a „Apostoł Kazachstanu” zostaje beatyfikowany.

Dziś Karaganda może poszczycić się dwiema wspólnotami katolickimi: kościołem katedralnym, który jest stolicą jednej z trzech diecezji Kazachstanu oraz położonym na przedmieściach kościołem prowadzonym przez Marianów.

Opuszczając gościnne progi karagandyjskiej katedry myślę, że żywot księdza Władysława wystarczyłby na co najmniej dwa emocjonujące filmy.


SPRAWDŹ NASZE PIELGRZYMKI I WYPRAWY DO KAZACHSTANU

Brak ofert w tej sekcji