Sycylijska Catania - czyli miasto z lawy

Odkrywamy tajemniczą Catanię

Catania to to miejsce, które… trochę istnieje, a trochę nie. Choć można powiedzieć inaczej – w każdej chwili może jej nie być. To miasto, gdzie nawet rzeka tylko w jednym miejscu rozgląda się po powierzchni miasta, a we wszystkich pozostałych jest skryta pod ziemią. To ziemia, w której największy sąsiad jest jednocześnie błogosławieństwem i mieczem Damoklesa. I chyba każdy uczestnik pielgrzymki na Sycylię zastanawia się: jakim cudem to miasto przetrwało?

Kiedy lawa pokryła miasto

Tym, co rzuca się najbardziej w oczy podczas spaceru po centrum Catanii jest kolorystyka miasta: niemal wszystko jest w bieli i czerni. Biel to brudnobiały wapień, dostarczany do miasta z innych części Sycylii. Natomiast czerń przyszła do Catanii “sama”, a dokładniej spłynęła. Po XVII-wiecznych wybuchach graniczącej z miastem Etny (to najwyższy wulkan w Europie), lawa dosłownie zalała miasto. Mieszczanie jednak nie złorzeczyli na trudne sąsiedztwo. Poczekali, aż tylko lawa zastygnie i z półplastycznej jeszcze masy uformowali cegły, płyty chodnikowe, krawężniki, dachy, ściany… To właśnie ta katańska czerń, którą w dawnym (choć nie takim starym, gdyż zbudowanym dopiero po drugim dużym wybuchu, po 1693 r.) centrum znajdziemy na każdym kroku.

Groźny wulkan okazał się też dobrodziejstwem – może nie dla samego miasta, ale na pewno dla okolic. To bowiem dzięki Etnie ta część Sycylii szczyci się wspaniałymi glebami, doskonałymi do uprawy winnej latorośli.

Dla mieszkańców paradoksalnie ważniejszy jest inny wybuch wulkanu, wcześniejszy o zaledwie 24 lata. Lawa, wydostawszy się z krateru, zdołała już zniszczyć kilkanaście wsi położonych nad Katanią. Do samego miasta jednak nie dotarła, gdyż na jej drodze Katańczycy położyli… welon św. Agaty. Lawa potulnie skręciła przed benedyktyńskim klasztorem i spłynęła do portu, nie niszcząc miasta. I to właśnie św. Agata (a być może właśnie ów welon i cuda, które rzekomo powoduje) są dla wielu najważniejszym motywem pielgrzymki na Sycylię.

catania 1
catania 2
catania 3

Św. Agata patronką Catanii

Sama Agata żyła w III wieku. Nie wiemy kim była z zawodu i czym się zajmowała. Kroniki przekazały jedynie, że była chrześcijanką i to podobno całkiem ładną; na tyle, że zainteresował się nią rzymski namiestnik Decjusz. Agata jednak odrzuciła jego zaloty, a potem również oświadczyny. Namiestnik z zemsty kazał ją torturować, a potem oddał na miesiąc w ręce stręczycielki. Kiedy i to nie pomogło poddano ją kolejnym okrucieństwom, min. przypalając jej ciało płonącym kawałem drewna. Dziewczyna zmarła od tortur 5 lutego 250 roku i właśnie ten dzień jest corocznie świętowany nie tylko jako uroczystość św. Agaty, ale również jako Dzień Catanii. Na pamiątkę wydarzeń sprzed niemal 1800 lat, Katańczycy corocznie w lutym wypiekają mini di Sant’Agata – niewielkie maślane ciasteczka. Sercem obchodów dnia miasta jest z pewnością wielka parada wspaniale ozdobionych wozów, ciągniętych przez Stare Miasto. Parada wyrusza i kończy się w katedrze (rzecz jasna pod wezwaniem Świętej!), a przebiega obok słynnej fontanny-słonia oraz w sąsiedztwie targowiska.

Wyjątkowe targowisko

No właśnie… katański targ. Miejsce, gdzie kręcą się rybacy, oferując dopiero co złowione rozmaite morskie przysmaki. Kręci się tu wielu kupujących – zarówno dojrzałe sycylijskie matrony, jak i zupełnie początkujące młode gospodynie. Na targowisku jest też zawsze wielu szefów kuchni najlepszych restauracji w tej części wyspy. Przybywają tu także z ciekawości turyści oraz uczestnicy niejednej wycieczki przybyłej na Sycylię. Jeśli kiedyś marzyliście o autentycznym, afrykańskim (tak, afrykańskim!) czy arabskim targu i chcielibyście poczuć jego niezwykłą atmosferę – wystarczy odwiedzić Catanię w dowolny poranek tygodnia. Wrażenia gwarantowane!

Tymczasem nad Etną gromadzą się chmury, spływając powoli nad miasto. Katańska czerń staje się bardziej szara. Sprzedawcy powoli kończą przekrzykiwać się na targu, starsze Sycylijki wychodzą z katedry, a ulicami miasta niesie się dźwięk opuszczanych rolet. Czas na sjestę!

SPRAWDŹ NASZE PIELGRZYMKI NA SYCYLIĘ

  19 - 27.02.2021

  Buenos Aires, Chicago, Los Angeles, Nowy Jork, San Francisco, Sao Paulo, Toronto

  06 - 14.11.2020

  Buenos Aires, Chicago, Los Angeles, Nowy Jork, San Francisco, Sao Paulo, Toronto

Nowość

  20 - 27.02.2021

  Kraków, Warszawa

Nowość

  07 - 14.11.2020

  Kraków, Warszawa

© Copyright 2020. All rights reserved. Powered by

Dylas Creation Lab
MENU